Koty wolnobytujące nie są zwierzętami bezdomnymi, dlatego nie należy ich łapać i odwozić do schroniska. Zwierzęta te od urodzenia nie miały właściciela czy opiekuna w związku z czym nie potrzebują go. Zgodnie z zapisem ustawy o ochronie zwierząt, zwierzęta bezdomne to „zwierzęta domowe lub gospodarskie, które uciekły, zabłąkały się lub zostały porzucone przez człowieka”. W dzisiejszych czasach, kiedy coraz więcej dzikich miejsc zostaje zabudowanych, a trawniki zamieniają się w parkingi, zwierzętom żyjącym na wolności bardzo trudno utrzymać się przy życiu. Na dużych blokowiskach zsypy śmieci są niedostępne, a szczelnie zamykane worki na odpadki uniemożliwiają kotom zdobycie pożywienia. Błędne jest zatem przekonanie, że dokarmianie kotów jest zbędne, gdyż potrafią się one same wyżywić. W kontaktach z wolnobytującymi kotami powinniśmy się kierować przede wszystkim ich dobrem oraz pamiętać, że:

  1. dokarmianie dzikich kotów powoduje, że stają się one uzależnione od dokarmiających, nie potrafią poradzić sobie same w chwili, gdy dokarmiający przestanie się nimi interesować, wyjedzie, przeprowadzi się itd. Zwierzęta te cierpią wtedy głód a jednocześnie pozostają na tyle dzikie by nie dać się udomowić w celu zapewnienia im opieki,

  2. koty błyskawicznie przyzwyczajają się do regularnego dokarmiania, zaczynają się w szybkim tempie rozmnażać w wyniku czego następuje gwałtowny wzrost populacji i zarazem gwałtowny spadek dobrostanu tych zwierząt. Dokarmiający powinien zadbać o sterylizację i kastrację swych podopiecznych oraz regularne szczepienia wykonywane w ramach finansowanych przez miasto akcji,

  3. oswajanie dzikich zwierząt z obecnością człowieka może spowodować ich brak czujności w kontaktach z ludźmi (co może skończyć się tragicznie- z reguły to człowiek jest największym zagrożeniem dla tych zwierząt),

Zanim więc podejmiesz decyzję czy chcesz dokarmiać koty wolnobytujące zastanów się czy będziesz w stanie robić to regularnie, przez cały okres ich życia. Jeżeli zdecydujesz się, trzymaj się trzech podstawowych zasad dotyczących pomocy tym zwierzętom:

  1. systematyczność: zgodnie z tym , co napisano powyżej, decydując się na regularne dokarmianie kotów należy pamiętać o tym, że koty każdego dnia będą czekały na miskę jedzenia i nie możemy ich zawieść. One, tak jak my, potrzebują jedzenia i wody codziennie, szczególnie zimą. Jeżeli nie możemy pozwolić sobie na codzienne karmienie z powodu braku czasu lub ograniczeń finansowych możemy znaleźć kogoś do spółki i podzielić się obowiązkami. Możemy również pomagać karmicielom już działającym w miejscu naszego zamieszkania. Na pewno przyda im się każda pomoc- możemy zaoferować pomoc finansową, zakup karmy, pomoc w transporcie zwierzęcia do weterynarza itp.

  2. utrzymanie czystości: miejsce dokarmiania kotów powinno być w miarę możliwości zaciszne, z dala od ludzi i ruchu ulicznego. Powinno być zawsze czyste i schludne. Resztki jedzenia powinny być na bieżąco usuwane, a miseczki czyste. Nie zostawiajmy resztek rozkładającego się jedzenia (szczególnie mięsa), gdyż jest to najczęstszy powód niezadowolenia lokatorów. Woda do picia powinna być zawsze czysta i świeża. Nieestetycznie wyglądają także poniewierające się tacki rozwiewane wokół bloku przez wiatr. Dobrym i sprawdzonym sposobem jest zamocowanie tacek lub miseczek za pomocą łańcuszka lub sznurka. Nie zostawiajmy pustych puszek i opakowań! Jeżeli mamy możliwość to sprzątajmy również piwnice, w których nasi podopieczni bytują, aby lokatorzy mieli jak najmniej powodów do narzekań- im mniej niezadowolonych lokatorów i przeciwników, tym zwierzęta bezpieczniejsze.

  3. czym karmić? Jedzenie powinno być przeznaczone dla zwierząt, głównie puszki i sucha karma (bardzo dobra zimą ponieważ nie zamarza). Możemy dawać różne surowe i gotowane mięso, ale unikajmy kości, ości z ryb oraz przypraw. Wbrew obiegowym opiniom krowie mleko również nie jest wskazane, gdyż często wywołuje u kotów biegunkę. Zimą można do karmy dodawać ciepły ryż lub makaron. W mroźne dni dawajmy kotom do picia ciepłą wodę (nie zamarznie tak szybko)

Jeżeli nie możesz dokarmiać wolnobytujących kotów pomóż im poprzez zapewnienie schronienia przed mrozem. Ponieważ koty nie są przystosowane do znoszenia niskich temperatur trudno im przetrwać zimę bez ludzkiej pomocy- pozbawione schronienia umierają z zimna. Dlatego prosimy wszystkich mieszkańców Katowic, zarządców budynków, administratorów oraz gospodarzy domów o udzielenie pomocy wolno żyjącym kotom poprzez udostępnianie piwnic, pakamer, nieeksploatowanych pomieszczeń gospodarczych. Wystarczy jedno otwarte okno by umożliwić przetrwanie kotom trudnego okresu zimowego. Warto pamiętać, że:

  1. otwieranie okienek piwnicznych nie jest zabronione przepisami prawa, a utrudnianie sprawowania opieki nad bezdomnymi zwierzętami grozi konsekwencjami karnymi jak „postępowanie prowadzące do skutków porównywalnych do znęcania się”

  2. jedno okienko lub otwór nie spowoduje wyziębienia piwnic, za to zapewni potrzebną wentylację, która zapobiegnie gnieżdżeniu się w zbyt ciepłych piwnicach prusaków, mrówek faraona itp.

  3. koty są doskonałym zabezpieczeniem przed plagą gryzoni.