MIEJSCE: Aleja Wojciecha Korfantego 6 (Galeria Sztuki Współczesnej Biuro Wystaw Artystycznych)
Wiodąca bohaterka: Urszula Broll-Urbanowicz (grupa Oneiron, Grupa ST-53).
Bohaterki: Maria Obremba (Grupa ST-53), Halina Holas-Idziakowa (fotografka), Aleksandra
Śląska (aktorka).
Najznakomitsze katowickie artystki zdobywały nagrody, współtworzyły grupy artystyczne, wyznaczały trendy w sztuce.

Urszula Broll (1930-2020) - współtwórczyni słynnej Grupy Oneiron
Jej historia łączy przeciwieństwa – była córką polskojęzycznego powstańca śląskiego z Zabrza i niemieckojęzycznej Ślązaczki. Ukończyła na PWSSP we Wrocławiu kierunek grafiki propagandowej i plakatu, a zasłynęła medytacyjnymi obrazami w duchu mistyki Wschodu. Inspirowali ją Władysław Strzemiński i abstrakcjonistka Hilma af Klint, była członkinią grupy St-53, wraz z Andrzejem Urbanowiczem współtworzyła grupę Oneiron – centrum śląskiego życia kontrkulturowego i dyskusji filozoficzno-religijnych. W 1983 r. zamieszkała pod Jelenią Górą, nieustannie malując i uczestnicząc w życiu artystycznym regionu.
Halina Holas-Idziakowa (1916-2014) - laureatka nagrody Fédération Internationale de l'Art Photographique
Uczestniczyła w wystawach międzynarodowych (Londyn, Paryż, Pekin) oraz we wszystkich ogólnopolskich i okręgowych wystawach fotografii artystycznej ZPAF. Uhonorowano ją tytułem Artiste FIAP oraz nagrodą Fédération Internationale de l'Art Photographique. W Katowicach przez 20 lat prowadziła zakład fotograficzny Foto-Holas i zajmowała się barwną fotografią reklamową. Jej prace przechowuje m.in. Muzeum Śląskie.

Aleksandra Śląska (1925-1989) – jako Wąsik nie miała szans na karierę
Aktorka teatralna i filmowa, szczególnie zasłynęła serialową rolą Bony Sforzy. Zafascynowała się teatrem w dzieciństwie, studiowała w PSD w Krakowie, a w 1987 r. uzyskała tytuł profesora nadzwyczajnego PWST w Warszawie. Uznawana za królową sceny, każdą rolę doprowadzała do perfekcji, a ze względu na typ urody często grała arystokratki czy Niemki. Znana jako Śląska, tak naprawdę nazywała się Wąsik, ale to nie było nazwisko „na afisz", więc pseudonimem podkreślała swoje pochodzenie. W podziękowaniu ma w Katowicach upamiętniającą tablicę, rondo i popiersie w Galerii Artystycznej.