MIEJSCE: Aleja Korfantego/Park Powstańców Śląskich (przestrzeń dawnego dworu Wincklerów).
Wiodąca bohaterka: Katarzyna Salomon
Bohaterki: Jadwiga Gosławska, Józefa Maria von Schwellengraebell, Maria Aresin-Winckler,
Waleska von Tiele-Winckler.

Właścicielek Kuźnicy Boguckiej i wsi zagrodowej Katowice (od nich zaczyna się istnienie miasta) było co najmniej dziesięć. To arystokratki, patrycjuszki i mieszczanki.
Anna Katarzyna Salomonowa około 1582 r. jako wdowa przejęła dobra mysłowickie. Zarządzała energicznie – kupowała ziemie, procesowała się o należności, dbała o mieszkańców. Wiele zawdzięczają jej parafia i kościół Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Mysłowicach – odbudowała go po pożarze, finansowała wynagrodzenie księży, a nawet rektora szkoły przyparafialnej. Tuż przed śmiercią w 1614 r. ufundowała bractwa św. Katarzyny i św. Anny.
Około 250 lat później Maria Aresin-Winckler także jako wdowa została właścicielką części dóbr mysłowickich, w tym wsi Katowice. Z drugim mężem, Franciszkiem Wincklerem, przedsiębiorcą i górnikiem, powiększyli majątek m.in. o dobra rycerskie Katowice. Zarządzając ziemią, kopalniami i hutami, pomagali w budowie mieszkań dla pracowników, zakładali konsumy pozwalające taniej kupować żywność, ufundowali szpitale, zabiegali o poprowadzenie przez Katowice kolei i ustanowili tu siedzibę zarządu ich majątku – teraz to skwer przy Pomniku Powstańców Śląskich.
Wszystko to odziedziczyła w wieku 24 lat córka Franciszka, Waleska Winckler. Krótko po tym wybrała na męża podporucznika Huberta von Tiele. Ich dobrami (stale powiększanymi) zarządzał Hubert, bo Waleska poświęciła się rodzinie – urodziła dziewięcioro dzieci. Napisała dla nich książkę - „Tradycje rodzinne". Jej córka, słynna Matka Ewa, w działalności dobroczynnej Waleski znalazła inspirację dla własnej służby diakonisy. W Katowicach Tiele-Wincklerowie ufundowali gimnazjum i kościół ewangelicki, rozwijali kopalnie i huty, inicjowali przebudowę miasta (kolej, nowe ulice) oraz działanie instytucji charytatywnych wspierających robotników.